1 września 2011

Przysmak serowo- otrębowy

Mam problem jak to nazwać, bułka, ciastko.... ?

POCZWÓRNA porcja ciasteczek, jeśli chodzi o dzienne spożycie otrąb.

Robię dużo  i jem 2 dni, dzieląc sie z rodziną :)




Dziś wyszło mi dokładnie 41 sztuk

Składniki na poczwórną porcję:

430 g twarogu (przed zważeniem odcisnęłam go w papierowym ręczniku )
8 jajek
2 łyżki mąki kukurydzianej
8 łyżek otrąb owsianych (takich używamTU  )
4 łyżki otrąb pszennych
7g drożdży (takich w saszetce, nie świeżych)
2 łyżki chudego mleka
10 łyżek słodziku ''SPLENDA'' ( o słodziku już pisałam, taki : TU )
150 g jogurtu naturalnego
aromat śmietankowy lub waniliowy

Wykonanie:


Oddzielić żółtka od białek. Białka wstawić do lodówki.
Do żółtek dodać 5 łyżek ''Splendy'' i 2 łyżki mleka, ucierać (ubijać? nie wiem która forma jest poprawna) mikserem.




Odmierzyć 150g jogurtu i dodawać po łyżce do żółtek ciągle ucierając.




Dodać całą saszetkę (7g) drożdży, mąkę kukurydzianą  i aromat. Zmiksować.
Następnie dodawać po łyżce twarogu, i miksować na wolnych obrotach



















Na koniec dodać otręby i zmiksowac wszystko razem. Powstanie w miarę gęsta masa serowa.




Z lodówki wyjąć białka, dodać 5 łyżek ''Splendy'', ubić na sztywną pianę.




Pianę białkową dodajemy po łyżce do masy serowej. Mieszamy delikatnie.
Masa zrobi się bardziej pulchna, jak równiez mniej gęsta.






Nakałdamy masę do foremek, mniej - więcej do połowy, jak się komu łyżeczką nałoży. Ale nie więcej niż 3/4 wysokości foremki, bo ciasteczko wyrośnie.




Foremki posiadam tylko i wyłącznie silikonowe.. Nie wiem jak się piecze w blaszanych, ale papierzane mają tendencję przyklejania się do ciastka. Silikonowe natomiast są świetne! Polecam baaaardzo zainwestować w takowe.


Piec ciasteczka w temp 180 st przez 30 min (piekarnik elektryczny z termoobiegiem), aż nabiorą lekko brązowego koloru



Po upieczeniu, ciasteczka  jeszcze gorące, wyjmujemy z foremek i zosatwiamy do wystygnięcia, najlepiej na ruszcie z piekarnika, by miały przepływ powietrza.





Ciasteczka dla rodzinki przecinam na pół i rozsmarowuję dżem, sklejam spowrotem.
( tu rozcięłam ciasteczko by można było zobaczyć jak wygląda wewnątrz)




Dla mnie bułeczko - ciasteczka bez dżemu, nie przeszkadza mi to, bo są równie pyszne












Smacznego




 EG

2 komentarze:

wiola pisze...

ślinka cieknie, są pyszne, przepyszne:)

justed pisze...

Cieszę się,że Ci smakowały...

Print