21 września 2011

Wołowina w pieczarkach




400g wołowiny
150g pieczarek
1 kostka grzybowa
1 szkl wody
1 mała cebula
1 łyżka mąki kukurydzianej
2 łyżki mleka
3-4 łyżki słodkiej śmietany
pieprz, ocet balsamiczny, chilli



Mięso pokroić w cienkie plastry, popieprzyć i pokropić octem balsamicznym. Odstawić na około pół godziny.



Niecałą szklankę wody zagotować z kostką grzybową.







Na gotującą się wodę wrzucić mięso, zmniejszyć ogień.


Dodać cebulę, przykryć i dusić przez około godzinkę.





Po godzinie dodać pokrojone pieczarki
( lubię dodać malutkie pieczarki, które wrzucam w całości lub kroję jedynie na pół )

Przykryć i dusić kolejne pół godziny.



Sprawdzić czy mięso jest miękkie. Jeśli jest miękkie wyjąć je z naczynia i zagęścić sos.




Mąkę, mleko i śmietanę wymieszać, dodać dużą szczyptę chilli.
Powoli wlewać do sosu, gotować ciągle mieszając aż sos zgęstnieje.









Włożyć mięso do sosu.







Podawać np: z surówką z pora (dziś sałatka w wersji light , bez majonezu, bez śmietany) .

Przepis na surówkę tutaj: SURÓWKA Z PORA















Smacznego

EG

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

wygląda tak smakowicie że aż mam ochotę spróbować, boję się tylko czy wołowina będzie miękka,moja wołowina w jakiejkolwiek potrawie zawsze jest twarda...

justed pisze...

Ponoć sekret leży w tym, by surowego mięsa nie solić.
Wołowinkę duszę przez około półtorej godziny, na wolnym ogniu, jesli trzeba czasem nawet dłużej. Być może dużo też zależy od rodzaju wołowiny?

Iza pisze...

Ja wołowinkę robię w szybkowarze, ale też godzinkę jej trzeba:)

Anonimowy pisze...

na szybkowar nie wpadłam,ale widać podróże po internecie kształcą,spróbuję:)

Print